rodzinka rozkminki samo życie

2016 w zdjęciach!

3 stycznia 2017

Miałam zupełnie olać podsumowanie zeszłego roku. Bo co napisać? Wciąż jestem tak zmęczona, że mi się nie chce myśleć o tym co się działo, analizować życie, moje wybory, dokonania itd.  W zeszłym roku zmieniło się po prostu wszystko. Był to rok najgorszy w moim życiu i za razem ten najlepszy. Gdy po raz 4 próbowałam w Sylwestra uśpić Laurę budzącą się od fajerwerków za oknem, jednocześnie popijając bezalkoholową Bavarię cieszyłam się na 2017, bo wierzę, że będzie on jeszcze lepszy i pełen pięknych chwil razem :)

Jeśli chodzi o miniony 2016 r. to wśród masy ciążowych i macierzyńskich zmagań do głowy przychodzą mi aż 3 sukcesy:

  1. Przeżyć ciążę i urodzić całą i zdrową Laurunię! :)
  2. Wdrożenie moich rozwiązań rowerowych w centrum Poznania – najgorsze jest to, że jeszcze nie dane mi było z nich skorzystać!
  3. Ukończenie podyplomówki z architektury krajobrazu :)

Poniżej moje ulubione kadry z tego roku. Enjoy! :)

You Might Also Like

  • Hahahah, te bokobrody wymiatają! W końcu się przydał krem do stylizacji brody, co? ;)

    A zdjęcie z Laurą w wózku z rączkami do góry (to pierwsze) jest przepiękne! Wszystkiego dobrego w 2017! :D

    • Kurde ten krem jeszcze gdzieś zalega w szafie :) poza tym Robcio stwierdził po przeglądnięciu fot, że nawet nieźle wyglądał, więc teraz zaczynam się obawiać o powrót brodacza.
      Dla Ciebie również wszystkiego dobrego! :)

  • Domyślam się, że ten rok przyniósł najbardziej egzotyczna podróż, w jaką się dotąd wybraliście :-) :-). Aniu, Twoje zdjęcia są coraz piękniejsze. Chyba macierzyńska wrażliwość sprzyja fotografowaniu :-). Wszystkiego dobrego dla Trójki Wrzosów w 2017!

    • Dziękuję za miłe słowa :) I życzę Wam również wszystkiego dobrego w tym roku! :) Udanych wypieków i pięknych podróży, a może też takiej egzotycznej hehe!? ;)

      • Dzięki Kochana! Co do podróży – zobaczymy dokąd nas los rzuci ;-).