jesień samo życie

Migawki #2016 – jesień

29 grudnia 2016

Jak na bloga podróżniczego to ostatnio mamy tyle podróży, że lepiej przemilczeć tą kwestię. Co prawda codziennie odbywam z Laurą jakąś podróż. A to do najbliższego parku, trochę dalszego parku, a to do lekarza, sklepu jednego lub drugiego, albo na pocztę czy do apteki. Te podróże są może mało spektakularne dla dużych, ale dla tych najmniejszych to już przygoda, że hej. Zawsze mam niespodziankę, bo nie wiem w jakim nastroju Laurunia jest danego dnia. Nawet jak wydaje się, że jest w dobry, to włożenie jej w ten mały, ciepły kombinezonik może wywołać wielki płacz. Czasem jest wszystko ok i z domu wychodzimy z radością na twarzy. Czasem jest źle, jest płacz i trzeba ratować się smoczkiem. Różnie bywa, po 4 miesiącach nadal jest to dla mnie zagadką ;)

A więc przejdźmy do migawek. Większość zdjęć mojej codzienności to zdjęcia Laury. I te fajniejsze systematycznie wrzucam na instagrama (zapraszam do obserwowania!). Pozostałe tj. 1% fot, które robię to głównie zdjęcia wschodów słońca z balkonu strzelane podczas porannej zmiany pieluchy i zdjęcia ze spacerów do najbliższego parku.  Nawet nie wiecie jakie to wyzwanie robić zdjęcia wciąż z tych samych miejsc. No ale czego nie robi się dla rozrywki :) Trzymajcie kciuki za kolejne migawki! Oby były ciekawsze :)

Kolejny post pojawi się w bliżej nieokreślonej przyszłości, więc nie zostaje mi nic innego jak życzyć Wam już teraz

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! :)

You Might Also Like

  • lubię na podstawie zdjęć, widoku z okna, zdjęć z osiedla, kombinować gdzie kto w poznaniu mieszka. tu było dużo tropów i muszę powiedzieć, że myślałam że mieszkacie gdzie indziej, bliżej areny, ale już jestem blisko rozwiązania zagadki! ;)

    • hehe no są pewne tropy ;) ale niech Cię one nie zmylą :D spacer z wózkiem daje mobilność aż do kilku km z punktu 0 ;)