samo życie

Święta, święta..

23 grudnia 2012

Zaczęły się niefortunnie chorobą, która przez ostatnie kilka dni poprzez kaszel i katar stara się mnie wykończyć. Ładuję w siebie tonę leków i cieszę się okropnie, że w tym roku święta wypadają tak genialnie! Przez ponad tydzień wolnego zdążę wyzdrowieć, posiedzieć w rodzinnym domku, solidnie odpocząć, a na sam koniec pojechać w góry i trochę pośmigać na nartach :))) 
Życzę Wesołych Świąt i naładowania akumulatorów na zbliżający się dużymi krokami 2013 rok :) 

You Might Also Like